W 1827 roku William Burn rozbudował Lauriston dla Thomasa Allana. HES odnotowuje także prace z 1845 roku, prawdopodobnie autorstwa Williama Henry’ego Playfaira. Zastrzeżenie jest ważne, ponieważ przypisanie architektowi może być prawdopodobne, ale nie pewne. Te dziewiętnastowieczne zmiany nastąpiły przed czasami domowników, których wnętrza stanowią dziś o charakterze muzeum. Nazwanie wszystkiego edwardiańskim zatarłoby fazy, a określenie prac z 1827 roku jako wiktoriańskich umieściłoby je w okresie panowania niewłaściwego monarchy. Budynek najlepiej poznawać przez kolejność dostosowań.
William Robert Reid, jego żona Margaret oraz jej brat William Barton ukształtowali późniejszy dom. Związek Reida z firmą wyposażenia wnętrz Morison & Co pomaga wyjaśnić znaczenie mebli i wystroju. Barton wniósł nowoczesne instalacje, w tym instalację wodno-kanalizacyjną, elektryczność i ogrzewanie. Nie chodziło zatem wyłącznie o jednego mężczyznę dekorującego starą wieżę. Wkład różnych osób pozwolił stworzyć dom, w którym historyczna architektura współistniała ze współczesną wygodą. Wspólna rola mieszkańców zasługuje na zachowanie w opowieści.
Po śmierci Margaret Reid w 1926 roku dom i jego zawartość trafiły pod publiczną opiekę dzięki zapisowi testamentowemu. Edynburskie muzeum przedstawia zachowane wnętrza jako podstawowy ślad ostatnich prywatnych mieszkańców. Umeblowane wnętrze pozwala poznać gust mieszkańców i sposób użytkowania pomieszczeń, czego nie pokażą same puste mury. Warto patrzeć na relacje między przedmiotami, zamiast traktować każdą szafkę czy krzesło jako odrębny eksponat. Całość stanowi część historycznego znaczenia.
Ogrody pozwalają zmienić tempo zwiedzania. Japoński ogród należy do krajobrazu oglądanego obecnie, ale nie należy zakładać, że pochodzi z czasów średniowiecznej wieży lub gospodarstwa Reidów. Ogród i dom mogą zachowywać różne warstwy podczas tej samej wizyty. Na zewnątrz pozwól otoczeniu obramować budynek. We wnętrzu, jeśli dostępne jest zwiedzanie, skala staje się bardziej kameralna. Ta zmiana perspektywy sprawia, że Lauriston daje więcej niż szybkie zdjęcie elewacji.
Lauriston jest wpisany do rejestru w kategorii A jako LB28019. To oznaczenie szczególnego znaczenia architektonicznego lub historycznego, a nie zapewnienie, że każdy detal jest równie stary. Dom łączy wczesną wieżę, późniejsze dobudowy i zachowany zbiór wyposażenia domu. Przed podróżą sprawdź aktualny program muzeum, zwłaszcza jeśli najważniejsze są wnętrza. Dostęp do terenu i wejście do pokoi to osobne kwestie praktyczne, a zdjęcie zewnętrzne nie rozstrzyga żadnej z nich.
Najciekawsze zwiedzanie prowadzi od budynku do domowników. Najpierw odszukaj dawną wieżę w rozbudowanej bryle zamku. Potem zwróć uwagę, jak późniejsze pomieszczenia zmieniły charakter obronnej siedziby. Na końcu potraktuj pokoje jako zapis wyborów ludzi, którzy mieszkali w odziedziczonej architekturze, korzystając z nowych wygód. Siłą Lauriston jest właśnie takie wielowarstwowe przetrwanie. To dom o długiej historii, a nie zrujnowana forteca potrzebująca wymyślonej bitwy, aby stać się interesująca.